czwartek, 31 lipca 2014

Ogród po cięciu i sprzątaniu… ( 25,07,2014 )

… nic dodać, nic ująć…

Tu pocięty już dąb….

IMG_1850IMG_1843

IMG_1842

IMG_1844

…widać jaki świerk był potężny… ten kikut, to to zaledwie mniej niż połowa… reszta leży na trawniku…

IMG_1846

IMG_1847

IMG_1848

IMG_1849

I kupka gałęzi do porąbania po świerku i dębie… reszta poszła na ognisko…

IMG_1845

Jeden z nowych paskudków….

IMG_1853

środa, 30 lipca 2014

Cięcie drzew na działce… ( 21,07,2014 )

Tak, Panowie wywiercili dziury, postawili słupy, zawiesili kabel… wycięli większość “przeszkadzających” drzew… zostało im teraz podkrzesać gałęzie reszty i wycięcie wielkiego świerka…

Oczywiście im nie wolno wyciąć drzewa całkowicie… mogą jedynie chyba 20 cm od linek obciąć, o resztę trzeba pisać pozwolenie… U nas już napisane… Zresztą co zostaje z takiego drzewa 20 cm uciętego pod linką… zobaczcie sami…

IMG_1779

IMG_1781IMG_1783

IMG_1784

IMG_1787

IMG_1789

IMG_1791

IMG_1793

IMG_1792IMG_1794

IMG_1796

No i tak jak pisałam w komentarzu do Agnieszki, początkowo byłam strasznie zła i było mi baaardzo żal tych drzew, dalej jest mi żal… zwłaszcza jednego duużego dęba i tego właśnie świerka… ale jak go położyli, to zobaczyliśmy, że strasznie był chory…. zaatakowany przez, kurcze jak to się nazywa… przez te “szyszeczki”, ochojnik.. ? No wyleciało mi z głowy teraz…

Ja bym się nigdy nie zdecydowała na wycięcie tych drzew, a tak…. Panowie przyszli wychlastali, zrobiło się więcej światła, boróweczki u sąsiadki i jabłonki będą mieć wreszcie słoneczko… (zbiory są moje, bo ona przyjeżdża tylko na wakacje i prosi bym korzystała he he) Zrobiło mi się miejsce na maliny wreszcie…. ciągle się z nimi nosiłam… A pod linkami posadzi się może jakieś ładne krzewy…

Może nawet trochę plusów z tej masakry będzie… : )

poniedziałek, 28 lipca 2014

Remont w ogrodzie–Wymiana słupów energetycznych, dzień 4 (18,07,2014 )

Przed południem przyjechali Panowie zawieszać nowy, gruby, bezpieczny kabel… Piotruś przyjechał z pracy, żeby ich trochę przypilnować, ale nie miał za dużo czasu. Ja i Anielcia pojechałyśmy potem z nim, bo miałam trochę załatwień…

Gdy odjeżdżaliśmy działeczkę zostawiliśmy w takim stanie…

IMG_1589

IMG_1590

IMG_1595IMG_1600

IMG_1601

A co zastaliśmy po powrocie ? Ja się przeraziłam… Szkoda, że nie mam zdjęć jak to wyglądało wcześniej… Wycięli dwa duuuuże dęby, zcięli o połowę śliwkę i ten świerk który jeszcze stoi też miał iść do wycięcia… Faceci po prostu troszkę się rypnęli… Jeszcze cały bajzel nam do sprzątnięcia zostawili…

IMG_1620IMG_1622

IMG_1623IMG_1624

IMG_1625

I dziura nam się zrobiła… Początkowo byłam wściekła… naprawdę wściekła, bo jeden duży dąb i ten świerk wcale nie musiały być wycięte… ale reszta następnym razem…

Kolory Marzeń–Produkty do karmienia i samodzielnego jedzenia

Bla

piątek, 25 lipca 2014

czwartek, 24 lipca 2014

Kicia… ( 11-16,07,2014 )

Nie wyobrażam sobie domu bez niej… troszkę jeszcze brakuje mi szalonego psiaka, ale to w przyszłości… na razie, wbrew pozorom, nie mamy warunków, żeby jakiegoś przygarnąć…

IMG_1323

IMG_1324

IMG_1325

IMG_1326IMG_1327

IMG_1328

Jak wszystkie koty, Zmora uwielbia wylegiwać się na słoneczku…

IMG_1515

IMG_1517

IMG_1518

IMG_1520