wtorek, 9 grudnia 2014

Remont kuchni, remont podłogi - część 1 (17.10.2014)

Tak jak pisałam, remonty przed porodem, to już zaczyna być u nas tradycją… Nasza kuchnia, wymaga… zburzenia i postawienia na nowo he he, ale na razie ratujemy jak możemy… Piotruś wyniósł wszystko… zaczęliśmy od najważniejszego i podstawowego… podłogi…

IMG_3202IMG_3205

IMG_3204IMG_3208

IMG_3206

Stare deski, ratujemy… Najpierw zerwanie całości (parę deseczek się zniszczyło) i rekonesans, co mamy pod spodem….

Tak, jakieś stragarzyki, całość niebotycznie nierówna, trociny z wapnem…

IMG_3209

IMG_3210

A pod spodem jakaś wylewka… Masakrycznie nierówna, nie wiadomo jak głęboka, ani co ???

IMG_3211

IMG_3212IMG_3213

Piotruś wymienił parę podgnitych płyt (ściany). Poczekaliśmy, aż mniej więcej to przeschnie (tzn, nie było podmoknięte, ale na wszelki wypadek). Na to wszystko, Piotruś położył taką folię co się zgrzewa, wywiniętą na ścianę, żeby wilgoć nie podchodziła więcej i ślimaki nie właziły spod podłogi…Potem stragarze nowe, którymi wyrównał poziom podłogi na tyle na ile się dało, pomiędzy wełnę (bo nam zostało z dachu i od brata, zastanawialiśmy się nad styropianem, ale trzeba wykorzystać co się ma…). Potem przyszły “strugnięte” deski, potem czyszczenie, szpachlowanie dziur i malowanie…

Co nam wyszło… ? Następnym razem….

Ps. Jeszcze łóżeczko, wam miałam pokazać… ciągle nie mam czasu, żeby zrobić jakieś porządne zdjęcia łóżeczka… A dlaczego ?

Oto nasze drugie małe, WIELKIE SZCZĘŚCIE….

IMG_3259

14 komentarzy:

  1. Sliczna kruszynka!Gratuluje!!
    Podloga w kuchni bedzie super!!Juz sie nie moge doczekac kiedy ja pokazesz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze kuchnię posprzątać he he... wtedy zdjęcia będę robić... : )

      Usuń
  2. Piękny kawaler (?) Dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maluszek cudny,gratuluję.A podłoga piękna,z niecierpliwością czekam na kolejny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze się wziąć i pokazać podłogę, moim zdaniem wyszła nieźle, jak na tak zniszczone dechy...

      Usuń
  4. KINGA... no coś TY !!! To JUŻ !!!!
    Gratulacje serdeczne, Kochana.... dla Cię i dla Tatusia !!!!
    No, ale się wzruszyłam... Gratulacje jeszcze raz !!! No, ale więcej szczegółów proszę.... Wymiary... daty... imiona... Oj, ale cudowny maluszek!!! A starsza Siostra jak się ma ??? Pewnie dumna i szczęśliwa... Buziaki gorące dla całej Waszej czwórki****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he... No troszkę strachu było, ale wszystko skończyło się dobrze... 24.11. 2014, 3,260kg, 54cm, Andrzej syn Kingi i Piotra... : ) Bardzo szczęśliwa i bardzo dumna...

      Usuń
  5. Że to już ?????? GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A tak się ostatnio zastanawiałam co tam u Was, bo nic nie piszesz :-) Teraz już wszystko rozumiem :-)
    Jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie dość że dzieciątko, w sumie dzieciątka czas zajmują, to jeszcze zamiast siedzieć sobie spokojnie w domku i cieszyć się z nowego życia, to trzeba mnóstwo formalności załatwiać... Masakra...

      Usuń
  6. Ale to zleciało! Gratuluję serdecznie i życzę przesypianych nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też strasznie ten czas zleciał... duuuużo szybciej niż w pierwszej ciąży.. może dlatego, że dużo więcej się działo w naszym życiu teraz... czasem żałuję, że nie celebrowałam bardziej tego czasu... A z nockami jest różnie, ale ne narzekam... : )

      Usuń
  7. Boże, jakie śiczne to Wasze drugie Szczęście! Wszystkiego najlepszego! Jak u Was pieknie! No i dzielni jesteście niesłychanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje... strasznie podobny do Anielci, gdy była taka malutka... no i znów cały tata...

      Usuń