poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Rabata w ognistych kolorach…

Jeszcze nie w pełni rozkwitu, ale… już zaczyna być ładnie…

IMG_2187

Irysy żółte rozpoczęły spektakl wraz z liliowcami, niestety już przekwitł, potem zczęły te wysokie żółte.. nie wiem co to jest… i montbrecja (krokosmia jak ktoś woli)… zaraz zakwitna rudbekie i dzielżany żółte i pomarańczowe…. będzie cudnie….

IMG_2190

IMG_2191

IMG_2192

IMG_2194IMG_2195

IMG_2196

3 komentarze:

  1. Hej Kingo... witam słonecznie i sierpniowo !!! U mnie irysy i liliowce dawno zakończyły kwitnienie... a Twoje wielgachne, żółte , czy to aby nie Rudbekia naga "Golden glow" ??? Sama mam te kwiaty i bardzo mnie cieszą. Jednak ze względu na swoją wysokość lubią się wykładać i czasem łapią mączniaka ;-((( U Ciebie więcej cienia, więc kwiaty kwitną "wolniej"... zaś na mojej patelni szybko przekwitają!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie iryski i liliowce niestety tez... Ach tak, tak, to ta rudbekia... u mnie owszem, może i kwiaty zakwitają wolniej, ale przez brak słońca wyrastają niesamowicie wysoko, no ponad 2 m mają u mnie zawsze... i zawsze po deszczu się pokładają... Już w tym roku je ograniczyłam o połowę, bo nie sposób było je podpierać i i tak się położyły... zaraz je zetnę tak w 1/3 i mi wtedy zakwitają na nowo, a są nieco niższe... Bogu dzięki u mnie zdrowiusieńkie zawsze... nigdy mi nie chorowały...

    OdpowiedzUsuń
  3. ... boskie ... Pozdrowionka ...

    OdpowiedzUsuń