poniedziałek, 21 lipca 2014

Zabawy… Wigwam…

Nie raz widziałam śliczne wigwamy, namiociki, domki materiałowe… i znów był taki dzień, gorący, w którym Anielci nie pomagała nawet balia z wodą… plątała się na gorącu… trzeba było coś wymyślić… i przyszedł mi do głowy ten widziany wcześniej namiocik… szybki rekonesans po szafach i krzakach… i powstało takie “cudo”…

IMG_1015IMG_1016IMG_1017

IMG_1019

IMG_1032

IMG_1034

IMG_1052

IMG_1054

Trochę patyków, dwie poszewki, trochę sznurka… i wspaniała zabawa…. Narazie był postawiony tak prowizorycznie, ale jak się wezmę, musze jej uszyć taki, żeby już był porządny…

IMG_1059IMG_1061

IMG_1066IMG_1068

IMG_1070

A kuku…..

IMG_1079

IMG_1081

I mniam mniam owocki….

IMG_1083IMG_1084IMG_1085IMG_1086

Książeczki…..

IMG_1108IMG_1110

IMG_1114

IMG_1117

IMG_1115IMG_1120

IMG_1119

I na koniec, troszkę ogrodu…

4 komentarze:

  1. Ooo! jaki świetny pomysł! I super zabawa! Może i my z Bartoszkiem, też coś takiego spróbujemy zrobić, bo widzę, że Anielce się spodobało :-) Pozdrawiam, Aga

    OdpowiedzUsuń