poniedziałek, 14 lipca 2014

Ważny temat… Rośliny trujące w naszych ogrodach…

Dziś na początek WIEEEELKAA przestroga.... Znacie na pewno ten niepozorny w tej chwili krzaczek...

_MG_0299.CR2

Wczesną wiosną wygląda tak…. radzę się każdemu rodzicowi uważnie przyjżeć…

_MG_0953

_MG_0954

_MG_0956

Owoce wyglądają tak…

ABC02002_d

Foto: scholaris.pl Na tym zdjęciu akurat bardzo wyświecone, u mnie były bardziej matowe…

No więc, przestrzegam przed nim każdego rodzica, babcię, ciocię i każdego kto ma styczność z małymi dziećmi...
Moja córcia przez ten krzaczek, który teraz ma owocki.. (tzn. na zdjęciu ich nie ma, bo już są oberwane...) trafiła do szpitala... Bogu dzięki wszystko skończyło się dobrze... ale nie chcę myśleć co mogło się stać....

Ten krzaczek WAWRZYNEK WILCZEŁYKO jest trujący... cały... a owcki szczególnie te czerwone są baaaardzo niebezpieczne dla dzieci. Już jeden dwa owocki mogą się okazać dla maluchów śmiertelne.
Moja Anielcia jest nauczona, że nie można jeść żadnych owoców z ogrodu bez mamusi, czyli mnie, ale jak powiedziała lekarka: "Mądrych dzieci nie ma"... Ponadto zdawałam sobie sprawę, że mam niebezpieczne rośliny, ale zawsze owocki zrywałam jak się pojawiły... W tym roku.. nie wiem zapomniałam, miałam mnóstwo innych rzeczy na głowie... nie będe się usprawiedliwiać....

Anielcia przyniosła mi owocek Wilczegołyka ze słowem "Mniam, mniam"... A mnie wszystko stanęło na wysokości uszu i gorączkę miałam chyba od razu 39 stopni...
Niestety Anielcia nie dużo jeszcze mówi i nie mogłam się dogadać, czy zjadła czy tylko przyszła zapytać czy może... więc bez namysłu do łazienki i próba sprowokowania wymiotów... nic... do lekarza, do szpitala...
Kroplówka, badania, podpięta do monitorów...

Bogu dzięki objawy żadne nie wystąpiły... Biedna Anielcia po prostu przyszła się zapytać, czy ten owocek jest mniam mniam, czy nie... ale ja znając niebezpieczeństwo wolałam nie czekać...
Teraz widzę, że byłam baaaardzo głupia zostawiając w ogóle ten krzew w moim ogrodzie... Spodziewam się drugiego dzieciaczka i już wiem, że oba moje Wawrzynki wylądują posadzone w lesie...

LISTA ROŚLIN NIEBEZPIECZNYCH

- wawrzynek wilczełyko - cała roślina a zwłaszcza owoce (czerwone jagody) bardzo trująca, 10-12 dojrzałych owoców, to dawka śmiertelna dla dorosłego, dla dziecka wystarczy 1-2 owoce;
- zimowit jesienny - cała roślina silnie trująca,
- naparstnica zwyczajna - dawniej roślina lecznica, dzisiaj zastąpiona przez naparstnicę wełnista, gatunek rodzimy, często spotykany w Tatrach! zawiera silnie trujące substancje,szczególnie w liściach;
- konwalia - cała roślina trująca zwłaszcza owoce,
- ciemiernik - wiele gatunków, ale wszystkie są trujące - cała roślina trująca,
- pieris w wielu gatunkach i odmianach - cała roslina trująca, szczególnie trujące liście i ich sok,
- tojad - zwany mordownikiem - bardzo trujące wszystkie gatunki
- złotokap zwyczajny- kwiaty, nasiona i korzenie, jedna z najbardziej popularnych roślin trujących w Europie
- obrazki plamiste,
- ostrokrzew kolczasty - trujące pomarańczowe lub czerwone kuliste owoce,
- ognik szkarłatny - owoce ognika o ciekawych, jaskrawych kolorach są lekko trujące, ale ptakom nie szkodzą i są często przez nie zjadane.
- cis - pierwsza objęta ochroną roślina w Polsce, trująca każda część rośliny, oprócz osnówki - czerwonej części owocu
- rącznik pospolity - roślina o właściwościach silnie trujących, szczególnie niebezpieczne są nasiona zwierające duże ilości rycyny,
- berberys - trująca cała roślina oprócz dojrzałych jagód, z których można przyrządzać smaczne powidła;
- glicynia chińska- wszystkie częsci rośliny są trujące
- trzmielina - cała roślina trująca ale trzeba zjeść większą ilość,
- barwinek pospolity - lekko trujący,
- winobluszcz - mocno toksyczne owoce,
- bluszcz pospolity - toksyczne jagody, liście, szczególnie po zetknięciu soku ze skórą,
- wilec - trujące nasiona, zatrucie powoduje, m.in halucynacje!
- knieć błotna, kaczeniec - świeże ziele rośliny jest trujące, nawet bydło nie zjada
- czermień błotna - po przekwitnięciu wydaje czerwone trujące jagody, bywa sadzona w oczkach wodnych,
- jarząb pospolity (jarzębina) - spożycie świeżych owoców jarzębiny może być niebezpieczne - zwłaszcza dla dzieci.
- kruszyna - popularny składnik lasów, pod częściową ochroną; fioletowo-czarne owoce zjedzone na świeżo są szkodliwe - suszone mają właściwości przeczyszczające
- szakłak pospolity - zawiera podobne do kruszyny substancje, ale w mniejszych ilościach
- wilczomlecz - soki rośliny powodują podrażnienia skóry,

Rośliny, które posiadają silne alergeny, to np:

- leszczyna, olcha, topola, brzoza, dąb, wierzba i inne drzewa liściaste,
- trawy, żyto
- i chwasty takie jak babka, pokrzywa, bylica, komosa
Trzeba też przypomnieć, że jest sporo krzewów wabiących owady, szczególnie pszczoły, których ukąszenia mogą być bardzo niebezpieczne dla alergików:
- budleja
- żylistek i wiele, wiele innych...

Rośliny parzące:

-Pokrzywa zwyczajna, Barszcz sosnowskiego, Wilczomlecz, Kaczeniec, Dyptam, Pierwiosnek kubkowaty.

Lista sporządzona na podstawie wątku na forum “Ogrodowiska”.

8 komentarzy:

  1. O matko...Ale najważniejsze, że nic się nie stało! Ech, dzieciaczki....
    Dzięki za tą listę, o większości roślin wiedziałam, ale winobluszcz mnie zaskoczył. Tak czy siak, te nasze szkraby ciężko czasem upilnować.
    Odetchnij, potrzebujesz teraz spokoju :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nic się nie stało. Aż mnie poty oblały na samą myśl. Niestety u mnie też kilka roślin trujących jest w ogrodzie. Dałaś mi do myślenia. Dzięki za listę. Pozdrawiam i gratuluję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba mieć oczy dookoła głowy... wiem, że wszystkiego nie da się dopilnować i nie na wszystko mamy wpływ, ale to co możemy... to co możemy... dlatego ja eksmituję moje wawrzynki... Ach i dzięki za gratulacje : )

      Usuń
  3. Całe szczęście, że masz mądre dziecko, bo przeciez nie zjadła, przyszła zapytać. Ja, mimo ze małych dzieci nie mam, staram sie unikac w ogrodzie tych najbardziej toksycznych gatunków, głównie ze względu na koty. Chyba, że wiem, ze roslina jest tak paskudna w smaku, ze zaden kot jej nie ruszy.
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że koty chyba tak nie zjedzą rośliny... chociaż z drugiej strony trawę wcinają na przeczyszczenie z kłaczków... to kto wie..

      Usuń
  4. Kingo, gratuluję roztropności... Tobie i Anielci !!! Najważniejsze, że jednak te oczy masz "dookoła głowy"... Pozdrawiam upalnie, Gabrysia.

    OdpowiedzUsuń