czwartek, 31 lipca 2014

Ogród po cięciu i sprzątaniu… ( 25,07,2014 )

… nic dodać, nic ująć…

Tu pocięty już dąb….

IMG_1850IMG_1843

IMG_1842

IMG_1844

…widać jaki świerk był potężny… ten kikut, to to zaledwie mniej niż połowa… reszta leży na trawniku…

IMG_1846

IMG_1847

IMG_1848

IMG_1849

I kupka gałęzi do porąbania po świerku i dębie… reszta poszła na ognisko…

IMG_1845

Jeden z nowych paskudków….

IMG_1853

2 komentarze:

  1. Masz teraz prawdziwa Lysa Polane;) a swoja droga podziwiam Twoj spokoj i znalezienie jasnej strony tego zdarzenia... Chyba nie umialabym tak odpuscic zniszczenia zywych drzew... No ale zawsze jakies plusy sa, to prawda.

    Podczytuje i chcialam sie przy okazji przywitac:)
    Issa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cię u siebie... i zapraszam jak często masz ochotę.. co do spokoju, muszę dawkować emocje w moim błogosławionym stanie he he... choć początkowo zagotowałam jak zobaczyłam te straty... a posta pisałam już z dystansem do całego zdarzenia... : )

      Usuń