piątek, 20 czerwca 2014

Kolejne powroty… i podłoga na poddaszu

Taaaak… znów znikłam… troszkę pochłonęło mnie kilka naprawdę ważnych w moim życiu spraw… Po pierwsze muszę się wam pochwalić, że w moim życiu znów pojawią się nieprzespane noce, podgrzewanie butelek, sprawdzanie wody termometrem, dwa razy więcej porozrzucanych zabawek, znów pieluchy, prasowanie dwa razy więcej ubranek… ale i dwa razy więcej uśmiechów, minek, radości, całusów i człości…

Tak czkałam na tą chwilę… i Bóg dał…

Druga rzecz, może ktoś zauważył po banerku z boczku… “Kolory marzeń”…. Powstał, wreszcie, upragniony sklepik… Po dłuuuuugich staraniach, wylewaniach potu, zjedzonych paznokciach, zużytych do cna nerwów… Powstał mój wymarzony sercem tworzony sklepik…

Zachęcam wszystkich rodziców, babcie, ciocie, każego kto jest znudzony tandetą, chińszczyzną, wszechobecnym plastikiem (w złym tego słowa znaczeniu), a szuka oryginalnych i nie banalnych produktów dla dzieci. Wiedzcie, że staram się, żeby towar naprawdę był ciekawy, ładny o orginalnych wzorach i najwyższej jakości. Wiecie, że mam małą Anielkę i oddałabym jej wszystko co najlepsze i takie chcę mieć produkty w sklepiku… To przecież dla niej starałam się o tą firmę…

A teraz to o czym miałam pisać…

Podłoga… niby taka sobie podłoga…

Obraz 027b

Poddasze wciąż jest w nieustająym remoncie, czasem zastaawiam się czy w ogóle kiedyś je skończymy… Jak “Niekończąca się opowieść”. Ale maleńki postęp… kupiliśmy deski na jedną połowę… i znów praca ruszyła…

Obraz 038

_MG_0841b

Obraz 031b

Obraz 032

Obraz 034

8 komentarzy:

  1. Witam Kingo po przerwie... i na początek pragnę Ci pogratulować !!! Małe szczęście znowu zagości w Waszym domku... Anielka doczeka rodzeństwa, a malutki "Pajączek" będzie czwartym członkiem Waszej miłej Rodzinki !!! Często zaglądałam na Twoje poddasze, bo czekam na dalszy ciąg remontu pięterka;-))) Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałych chwil w oczekiwaniu na dzidziusia!!! Buziaki ślę, Gabrysia.

    OdpowiedzUsuń
  2. GRATULACJE - podwójna Mamusiu.
    Poddasze zapowiada się ciekawie. Nie od razu Kraków zbudowali ... małymi kroczkami, ale do przodu.
    Ja uwielbiam poddasza.
    Trzymaj się, cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach strasznie wam dziękuję za te miłe słowa... aż chce się dalej pisać... Mąż właśnie dziś remont ciągnie dalej..... wieczorkiem pewnie coś naskrobię, teraz idę przerwać piłowanie i wołam na śniadanko...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne poddasze! I gratuluję drugiego maleństwa;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisałam komentarz zaraz jak tylko przeczytałam i ... wcięło (0,,0)
    Bardzo gratuluję i proszę o zwolnienie tempa nieco, na zdwojone oboty czas przyjdzie po rozwiązaniu... góra piękna, podłogą się zachwycam, czytam i wzdycham, jednocześnie podziwiając pomocnicę Waszą! jaka już duża! Ja też czekam, aż nam Bóg da.... Sklepik piękny i zabawki przeurocze...Pozdrawiam serdecznie i apeluję o leżenie z nogami w górze, a nie skakanie po jabłoniach i pokrzywach sąsiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ach gdy skakałam po jabłonkach, to chyba jeszcze nie wiedziałam, że maleństwo jest w moim brzuszku... ale teraz zwalniam, przynajmniej z pracami wysyłkowymi... bo na nerwy związane z innymi rzeczami nie mam wpływu... chciałabym pstryknąć palcami i powiedzieć sobie teraz się nie denerwuję, nie ma sensu... ale nie potrafię...
      Dziękuję za odwiedzinki w moim SKLEPIKU
      Co do dzieciaczków... cierpliwości... da i wam.. gdy będziecie gotowi...

      Usuń