środa, 19 lutego 2014

Poddasze

No i wróciliśmy wreszcie do remontu poddasza…. jest to konieczne… Na razie chcemy zamknąć choć jeden pokoik ( he he, piszę jakby miało być ich z pięć, a wyjdą ledwie dwa i to małe jak klitki ), żeby sypialnie wynieść z salonu… Piotruś skoczył płytowanie…

pokoik docelowy - sypialnia

_MG_0286

A to przyszły pokoik Anielki

_MG_0284

_MG_0285

A tu po ćmoku już, Piotruś wstawiał stragaże pod podłogę ( masakra jaką mamy krzywą… musiał nieźle się nagimnastykować z tymi stragarzami, żeby wyszło wmiarę równo ) i ścianka działowa…

_MG_0555

_MG_0556

_MG_0557 _MG_0558

_MG_0560

_MG_0564

19 komentarzy:

  1. Anielka będzie miała śliczny pokoik... już pomaga jak może! A masz już pomysł na jego tematykę, kolory, czy to raczej bedzie decyzja małej lokatorki? Pozdrawiam i podziwiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anielcia jeszcze za mała, żeby sama mogła wybrać... Stawiam na klasykę biel i naturalny kolor drewna... koloru nadadzą dodatki i zabawki... Co do pomagania.. taaak... podaje tacie narzędzia, wkręty... nie odstępuje go na krok...

      Usuń
  2. No... Takie całkiem malutkie, to te pokoiki nie będą... a skosy można ładnie i ekonomicznie zagospodarować !!! Piotruś-Złota Rączka jest nieoceniony i bezcenny bym powiedziała;-))) hahaha... Mam takiego samego (no, podobnie utalentowany), więc wiem, jaka to oszczędność!!! Pozdrówka dla Was***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety małe...na zdjęciach to zupełnie inaczej wygląda.. jak kiedyś wstawimy meble jakieś, to wtedy zrobię zdjęcia i wtedy może będzie widać tą "przestrzeń"... a skosy, wszelkie kąty i dziury właśnie trzeba wykorzystać na jakieś półeczki, schowki i szafeczki... bo nie będzie za bardzo jak wstawić szafy np... i tu też właśnie przydaje się mąż-złota rączka..... : ) Masz racje, fajnie mieć takiego... Jeśli masz takiego samego, to możemy sobie ręce uścisnąć : ) he he

      Usuń
  3. Będzie pięknie, już mi się marzy i góra u nas, ale pewnie jeszcze dużo błota spłynie z góry, zanim będą na to fundusze. Nasze poddasze jest w dużo gorszym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomalutku... My nasze maleńkie remontujemy już trzeci rok... : )

      Usuń
  4. Fajnie, że wszystko robicie sami. Dzięki temu efekt na pewno będzie jedyny w swoim rodzaju ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, efekt jest zazwyczaj mniej więcej taki jaki nam się podoba (zależy jeszcze od funduszy :) ), ale satysfakcja.. nie do kupienia... szkoda tylko, że wciąż czasu brak i tyle to wszystko trwa...

      Usuń
  5. Będzie cudowny!
    Jak Twój domek, który właśnie odkryłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zawitałaś w naszej chatce... :)

      Usuń
  6. Całkiem duże to poddasze, naprawdę:) Ja również mam poddasze, ale jest o wiele mniejsze. Mieści mi się parę rzeczy na krzyż typu dwie doniczki dwie szafki i małe łóżko. Może kiedyś jak się przeprowadzę to też sobie takie wielkie wybuduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ale to poddasze jest naprawdę malutkie... na zdjęciach tak chyba wyszło...może dlatego, że od dołu i że nie ma jeszcze żadnych rzeczy.... tam też się zmieści ledwie łóżko i może dwa nakastliki...

      Usuń
  7. Cudeńko robicie z tego domku.....podglądam od kilku lat i zawsze jestem zachwycona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło... :) i zapraszam, kiedy tylko masz ochotę...

      Usuń
  8. Poddasze zapowiada się pięknie Kingo!:) Pozdrawiam ciepło!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie... jeszcze daleka droga, ale działamy....

      Usuń
    2. Ach i oczywiście nie omieszkałam wpaść do ciebie z rewizytą... i trochę się zarumieniłam.. u ciebie jest dopiero PIĘKNIE.... tylko nie mogę znaleźć miejsca w którym mogę dołączyć do twojej witryny, czy obserwatorów, żeby twój blog mi nie uciekł... jest naprawdę klimatyczny....

      Usuń
  9. Widzę, że jeszcze dużo pracy przed Wami, ale na pewno dacie radę ;)

    OdpowiedzUsuń