piątek, 14 lutego 2014

Ciekawski gość…

W tym roku, bardzo późno zaczęłam dokarmiać ptaszki… i w tym też roku, bardzo żadko odwiedzały nas bażanty, które tak lubię… Ale ostatnio siedzę sobie przy komputerze… a tu nagle…

_MG_0522

_MG_0523

_MG_0524_MG_0525

_MG_0526

_MG_0527

3 komentarze:

  1. Witam Cię Kingo !!! Jestem "60 obserwator"... hahaha... no cóż, skoro przeczytałam Twojego bloga w ciągu 4 dni, to wypada mi się przywitać !!! Więc ponownie się witam... i powiem to, co wszyscy moi poprzednicy, JESTEM PEŁNA PODZIWU DLA WAS !!! Jesteście wspaniałą Rodzinką, a Twoja kreatywność i pracowitość Twojego Mężusia jest naprawdę inspirująca !!! Znaleźliście dla siebie cudowne miejsce na ziemi, które razem tworzycie i ujarzmiacie dla Anielki i siebie... Jestem szczęśliwą posiadaczką "miejsca na ogród", który staram się stworzyć od ok.3 lat... a do końca daleeeeeko, więc tam, gdzie widzę jakąś urokliwą rabatkę, czy kawałek ogrodu przypominający park, zawsze się zatrzymuję i zostaję na dłużej. A naszą "wiejską chatę" remontowaliśmy od podstaw (pozostały tylko ściany bez tynków i podniesiona więźba dachowa na legarach)... Wiem, wiem.... rozpisałam się niemiłosiernie, ale już tak mam, jak zacznę, to nie mogę czasem skończyć!!!Niestety swojego bloga nie mam i tak już zostanie... hahaha... Pozdrawiam Cię serdecznie Tarninko... i do kolejnego wpisu... Gabrysia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Acha... chciałam jeszcze dodać... Twoje fotki są przepiękne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej, o jej tak dużo miłych słów... dziękuję... i zapraszam... U mnie zawsze znajdzie się miejsce dla takich ludzi...

      Usuń