czwartek, 31 października 2013

Grabienie liści

U nas, to dość mozolna i syzyfowa praca… opisywałam już ten problem, więc nie będę się powtarzać… Ale dla niektórych jest to niesamowita frajda i radocha… Zobaczcie…

21.10.2013

_MG_0797

_MG_0801

_MG_0802

_MG_0807

_MG_0808b

_MG_0815

_MG_0834

_MG_0837

_MG_0842b

26.10.2013

_MG_0861

_MG_0867

_MG_0870

_MG_0874

_MG_0877

środa, 30 października 2013

Bajareczka

Zapraszam na mój nowy blog. Gdyby ktoś chciał sobie przypomnieć książeczki ze swego dzieciństwa, lub podpatrzeć co warto kupić swojemu dzieciaczkowi z nowszych książeczek. Podglądnąć jak wygląda w środku książeczka, którą widzieliście w internecie… Zapraszam.

books-1024x768-wallpaper-1620822

Blog dopiro raczkuje, ale może ktoś znajdzie coś dla siebie. Mnie zainspirowała podobna strona, na której znalazłam moją ulubioną książkę z dzieciństwa. Baaardzo długo jej szukałam pamiętałam tylko kilka szczegółów… i jest, udało się i teraz moja Anielcia sie nią cieszy dzięki cioci Ewie, która upolowała ją na Allegro.

poniedziałek, 28 października 2013

Ogród w liściach (przed grabieniem)

Tak niestety, jest to zmora Naszej działeczki… liście… głównie przez liczne Dęby, które bardzo długo zrzucają liście, niektóre pozostają nawet przez całą zimę, aż do wiosny. Dlatego grabić trzeba conajmniej 2 razy całą działkę i trzeci raz na wiosnę… Ale w tym roku było cieplutko, pogoda sprzyjała i dość szybko się z nimi uporałam… Tu kilka zdjątek jak wygląda ogród w liściach… Nawet dość uroczo…

Wrzosy

_MG_0840 _MG_0841

_MG_0843

Nasz wjazd, lub wyjazd…

_MG_0856

_MG_0844

_MG_0850

Brzoza, Grab, Olcha

_MG_0854

_MG_0861

Trzmielina

_MG_0863

_MG_0864

_MG_0865

Irga

_MG_0866

Tawuła

_MG_0867

Bambus

_MG_0870

Liście, liście, liście…

_MG_0872

_MG_0873

_MG_0875

Nasza górka

_MG_0876 _MG_0880

_MG_0878

_MG_0902

_MG_0886

Centrum

_MG_0895

_MG_0896

Pod jabłonką

_MG_0898

Bramka do sąsiadki

_MG_0893

piątek, 25 października 2013

Dalsza część deskowania… i jesienny ogród. (10-19.10.2013)

Tak, Piotruś przed zimą chciał to wreszcie skończyć… Było troszkę ładnej pogody, nie powiem, że czasu, bo z tym zawsze cienko… zwłaszcza teraz, gdy liście nas zasypują ze wszech stron… I tak powstał następny kawałek deskowania faciotu…

_MG_0815

_MG_0813

_MG_0814

Przód działki w jesiennym słońcu…

_MG_0836

_MG_0833

…i tył działeczki

_MG_0818

_MG_0839

_MG_0817

Berberys

_MG_0820

_MG_0821

_MG_0824

_MG_0825

Różyczki dzielnie się trzymają….

_MG_0828

_MG_0830

A tu, odsłona w pochmurny dzień…

_MG_0811

_MG_0798 _MG_0801

_MG_0802

_MG_0803

_MG_0806

_MG_0808

_MG_0807