poniedziałek, 25 listopada 2013

Z ostatniej chwili - Zima

Taak… Wreszcie przyszła… i to w całej okazałości… Anielcia obudzia się rano, wyszła w piżamce z łóżeczka, podeszła do okna z podniesionym paluszkiem… “Ooooo…. mama…. Oooooo…”

Na polku świat przykryty białym puchem, a z nieba wciąż leciały płatki….

_MG_1427

_MG_1440

_MG_1443

_MG_1458

_MG_1453

_MG_1455

_MG_1463 _MG_1491

_MG_1467

_MG_1473

_MG_1474 _MG_1464

_MG_1489 _MG_1499

_MG_1492

_MG_1493

_MG_1504

_MG_1519 _MG_1517

_MG_1515

_MG_1522 _MG_1524

_MG_1527 _MG_1530

_MG_1529

_MG_1533

_MG_1534 _MG_1535

_MG_1536 _MG_1538

_MG_1541

_MG_1545

_MG_1547

_MG_1548 _MG_1549

_MG_1551

_MG_1552 _MG_1555

_MG_1557

_MG_1559 _MG_1560

2 komentarze:

  1. Obłędne te zdjęcia - takie naturalne i piękne. Modelka wspaniała, koci model zresztą też ;D Pięknie u Was - raczej na Święta śniegu Wam nie braknie :D Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tym śniegiem to różnie jest... Wielkie czapy i sople szybko stopniały w słoneczku... Mikołaj nie miał na czym przyjechać z czwartku na piątek, a dziś znów przypruszyło, ale ledwie, ledwie jak cukrem pudrem... Zobaczymy jak będzie w święta...

      Usuń