piątek, 4 października 2013

Coś z ostatnich dni, urodzinki…

30 września, moja córcia skończyła 2 latka… Ambitna mama, chcąca wprowadzić tadycję własnoręcznie pieczonych tortów, w tym roku wzięła się za wszystko wcześniej… wreszcie… Urodzinki udały się świetnie, pomimo zimna, pogoda była ładna, a dzieciaki jak zwykle miały mnóstwo biegania i radochy…

A oto krótka relacja…

_MG_3392

_MG_3401

_MG_3396

_MG_3394c

_MG_3389 _MG_3451

_MG_3423 _MG_3440

_MG_3435

_MG_3403

_MG_3439 _MG_3447

_MG_3430 _MG_3450

_MG_3446

1 komentarz:

  1. Piękny tort, wygląda jak prawdziwa zagroda dla świnek, które kąpią się w błotku. Super, szkoda jeść.

    OdpowiedzUsuń