piątek, 29 czerwca 2012

Ławeczka

Od niedawna pojawił się w naszym ogrodzie nowy element. Ławeczka. Została uratowana ze starego domu, przeznaczona już na spalenie, wytargana została od właścicielki przez mojego męża... po długich oczekiwaniach i przeleżeniu całej zimy, doczekała się... 


Niestety wiele jej części poszło jednak na spalenie, gdyż nie wytrzymały próby czasu, a przy jej przeznaczeniu mogło być to niebezpieczne... także, otrzymała nowe siedzisko i nóżki... ale podłokietniki i oparcie oryginalne.... 



Tak strasznie żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia przed i po... Oczywiście to jeszcze nie koniec "renowacji". Na razie nowe części starzeją się na deszczu i słońcu, a gdy Piotruś znów będzie mieć troszkę czasu, trzeba ją będzie czymś zabezpieczyć....


Na razie, nie ma swojego miejsca, jest przestawiana to tu, to tam... ale pasuje mi wszędzie... docelowo miała stanąć pod ścianą domu, jak przy starych chałupkach i jak stała w oryginale, ale na razie nie mamy tam miejsca, muszę jeszcze nad nią pomyśleć i coś dla niej znaleźć....


czwartek, 28 czerwca 2012

Srebro w ogrodzie

Dziś ogród przyoblókł się w srebro... Jak zwykle deszczowo w moim ogrodzie... 

Zwiewne liście Irysów...








Mgiełka Perukowca...







Skórzasta Funkia





Kolor Berberysa





Srebro na liściach Orlika



Szafir Ostróżki



Soczystość liści Michałków




Ognistość ognika, aż dziw, że te kropelki nie wyparowały...



Rozetki Łubinu



Puchatość nasionek Powojnika...



Słońce Wiesiołka w deszczu...


Czerwień i zieleń Wiciokrzewu



Oraz ciapki Wiciokrzewu




Kolczasty Mikołajek





Biel Naparstnicy