poniedziałek, 22 października 2012

Urodzinki (30.09.2012)

Strasznie długo zwlekałam z następnym postem, ale tak to jest czasem... jest czas, czasem tego czasu nie ma, (hi hi) a czasem po prostu chęci, albo innych jeszcze rzeczy powodujących, że siadamy do komputera i piszemy... ja miałam właśnie taki okres....

Niestety dodatkowo, zepsuł mi się aparat i są to jedne z ostatnich zdjęć, jakie zrobiłam... Naprawa z tego co orientowałam się w serwisie, kosztować będzie ok 700zł.... nie stać mnie... Bogu dzięki, że na urodzinkach Naszej kruszynki jeszcze w miarę działał....

Upiekłam pierwszy w moim życiu tort... pierwszy tort, na pierwsze urodzinki.





I tak ten czas leci, niedawno wam przedstawiałam moje małe szczęście, a tu już rok minął i Anielka jest już małą panieneczką....

4 komentarze:

  1. Boski i w dodatku piętrowy !!
    Wszystkiego najlepszego !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknu tort! Prezentuj się rewelacyjnie. Ta zieleń, te czerwone kwiatki i pszczółka do tego. Bomba!

    OdpowiedzUsuń