wtorek, 14 sierpnia 2012

Moja pociecha.... i wiewiórka

Czas biegnie nieubłaganie do przodu... jeden komentarz wiele mi uświadomił, tyle planów jednak nie zrealizujemy w to lato.... ale całe życie wciąż przed nami... ważne są tylko nasze pozytywne uczucia.... (chyba jesień się zbliża, bo bierze mnie na takie przemyślenia).... Chciałam wam pokazać jak szybko biegnie ten czas... to nasze największe szczęście... nie długo będzie mieć roczek.....



A to nasze przyjaciółki, które podglądamy gdy przychodzą do koszyczka z orzechami.... ta akurat jednego pałaszowała, słabo widać przez jakość zdjęcia...



3 komentarze:

  1. Witaj. My też zazwyczaj planujemy więcej niż możemy zrealizować. Pociecha słodka, a przyjaciółki są szybkie i zawsze trudno je uchwycić...chyba żebyście jakąś oswoili :-) Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. Pociecha cudna!
    Pamiętam kiedy dopiero miała się pojawić i jak się pojawiła. Czas leci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodka ta Twoja pociecha:-)

    OdpowiedzUsuń