poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Wiosna

A tak było już pięknie i znów spadł śnieg... Paskudztwo... jeszcze do tego przypelętało sie do nas ohydne przeziębienie.... Ale na poprawę humorku parę zdjątek z 24.03.... niestety przebiśniegi już przekwitły, ale już zaczynają się rozwijać zawilce. Je pokaże jak będą w pełnej krasie...





A tak abstrahując od tej lampy "Ikeoskiej", pierwszy raz pokazałam wnętrze salonu po remoncie... Jak wam się w ogóle podoba ? Co powiecie o tych ścianach... Strasznie sie nad nimi namęczyliśmy, żeby je doprowadzić do takiego stanu.....pewnie pamiętacie wcześniejsze zdjęcia, jak to wszystko wyglądało....

4 komentarze:

  1. Ściana jak dla mnie -rewelacja! I lampa takoż:-))) U nas też zimno pioruńsko...
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko u Ciebie- przepiękne!!!a jeszcze pamiętam czasy, gdy domek był tylko marzeniem:) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Salon piękny, cudne wnętrze. Poza tym przebiśniegi urocze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak w bajce...I w chacie i przy chacie :D


    Cudownych Świąt!


    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń