wtorek, 28 lutego 2012

Schody (18.02.2012)

Tak zaczęliśmy robić schody.... bo, żeby coś wynieść na górę, trzeba chodzić po mało bezpiecznej drabinie...

Ze schodami mamy mały problem... nigdzie się nie mieszczą i wychodzą bardzo nie wygodne, ale jakie będą śliczne za to.... Tak to jest gdy ma się malutkie gniazdko...








7 komentarzy:

  1. Super, ja bardzo lubie takie surowe, grubo ciosane drewno.
    Pozdrawiam :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie piękne!!! Podglądamy z emocjami, też chcemy zamienić drabinę na drogę wygodniejszą i piękną :D


    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna robota, u nas długi czas była na góre drabina, teraz jak są już schody często wspominam ją z rozżewnieniem, dużo szybciej byłam na górze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Schody ważna rzecz. Kończy się biwakowanie, zaczyna się mieszkanie.... Sam jestem teraz na etapie "oglądania się za schodami" i wyznaczenia miejsca, gdzie mają stanąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas zanim powstaną schody musi najpierw być podłoga na poddaszu, dlatego bardzo Wam zazdroszczę, bo u nas jak na razie to nawet postawienie drabiny nie ma sensu. Mojemu bratu w domu obsunęła się drabina i spadł, rozbił sobie głowę i stracił przytomność, a nikogo w domu nie było. Na szczęście pomogli sąsiedzi, którzy akurat się zjawili, po tym zdarzeniu zainwestowali w schody, ale nie tak ładne, jak te które u Was powstają i ładnie, "drewnianie" się zapowiadają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. U nas też podłogi jeszcze nie ma... ale schody obliczone tak, jakby już była... strop jest z jednej deski, dobrze że z piórami, bo tak, to by nam się paproszki do zupy sypały na dole.... na to przyjdą stragarze, wełna, albo styropian, żeby wygłuszyć i znów deski...ale jeszcze nie mamy desek i pieniędzy na nie, więc robimy schody he he....

      Usuń