sobota, 8 października 2011

Były sobie przygotowania (25.08.2011)

Co mogę powiedzieć.... Powoli dochodzę do siebie... Mogę więc pochwalić się moim największym dokonaniem....
Po długich przygotowaniach... Nie tylko remontowych, (które były pokazane wcześniej), po dłuuugich oczekiwaniach.... 







 


30.09.2011 przyszła na świat najwspanialsza dla nas istota na świecie

Aniela...

Nasze największe szczęście

5 komentarzy:

  1. Ogromne gratulacje, dużo spokoju dla maluszka i mamusi :*

    OdpowiedzUsuń
  2. serdeczne gratulacje i wielu spokojnych PRZESPANYCH nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dołączamy się i my do gratulacji i życzeń. Rodzicielstwo to najlepszy pomysł Pana Boga i cud nad cudami.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to dom teraz zyska nowych rumieńców, rozbrzmi śmiechem dziecia i napełni się waszym szczęściem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję wam za ciepłe słowa.....

    OdpowiedzUsuń