poniedziałek, 24 października 2011

Aniela

Wybaczcie, że nie piszę i że wciąż nie pokazałam prawie skończonego salonu... ale teraz mam niewiele czasu... Cały jaki mam wolny (pomiędzy jednym karmieniem a drugim), wykorzystuje na odpoczynek, lub podstawowe prace domowe... Ale nie mogłam się oprzeć, żeby nie pochwalić się moim małym cudem...




9 komentarzy:

  1. cudowna! serdeczne gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudo ma włosiaki długaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to rzeczywiście mały cud! Ma też piękne imię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Toz to jest mala czarnowlosa Greczynka!!!! Gratuluje serdecznie !!!! Niech sie Wam zdrowo chowa - Ag
    P.S. Bardzo mi sie podoba tez imie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna jest ta Twoja Kruszynka :) Tak samo jak domek.. To pocieszające, że marzenia potrafią się spełniać. Dzięki temu wiem, że może kiedyś moje marzenie o małej chatce pachnącej drewnem i świeżo pieczonym chlebem też się spełni. Marzenie o ogniu w kominu i kocie grzejącym się gdzieś w pobliżu. Ciepło pozdrawiam i gwarantuję, że zajrzę do Ciebie nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa... i serdecznie zapraszam do naszej chatki....

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję z całego serca :)Masz niesamowity Skarb ! pozdrawiam ciepło choć listopadowo. Nieomieszkam tu zajrzeć :)))

    OdpowiedzUsuń