czwartek, 11 listopada 2010

Wszystko cudnie, pięknie... (03,08.08.2010)

Musieliśmy się nacieszyć naszym gniazdkiem... Wszystko wydawało się takie piękne... Aż niemożliwe... Mam 25 lat, własną działkę z domem, mężczyznę u boku, który chce za mnie wyjść, przyjaciół... rodzinę... Cóż więcej chcieć... 

Siostra przyjeżdżała z chrześniakiem na weekendowe wypady.....






Odwiedzali nas znajomi, w końcu wszyscy musieli zobaczyc gdzie mieszkamy.... A my się z tego cieszyliśmy, uwielbiam taki otwarty dom....






Na tym ostatnim zdjęciu to Mój mąż z Moim chrześnikiem...  :)

2 komentarze:

  1. Super, gratuluje, trzymaj i ciesz sie chwilą, cudownie że spełniasz swoje marzenia, a że 25- to tylko zazdrościć. Ja w Twoim wieku to... hihi
    ps. łożenić sie chyba.
    buziole w nochy
    ps2 zdjecie z kotkiem i chrzesniakiem otrzymuje odemnie nagrode zdjęcia miesiąca.

    OdpowiedzUsuń