sobota, 13 listopada 2010

Kominek

Powoli zaczęło się robić chłodno.... i zaczęliśmy wypróbowywać kominek... Szczerze powiedziawszy do tej pory się z niego kopci jak z piekła... pomimo czyszczenia komina i nawet jego przedłóżenia... ale i tak nadaje klimat....

I tu dla Lui namiastka wnętrza....




7 komentarzy:

  1. I o to chodzi-żywy ogień i jest cudnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta Twoja chatka, ciekawa jestem dalszych odsłonięć. Pozdrawiam i zapraszam do naszego Lipowego Siedliska:)
    Ps. zostaje tu na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj no właśnie ja po roku otwartego palenista właśnie z wielkiim żalem ustawiam sie w kolejce po kupna wkladu, tylko że z płaszczem wodnym aby cieplutko na dłuzej było. Na odsłony domku tez czekam i pozdrawiam w deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale klimat! Kominek, drewniana chatka,mnóstwo zieleni, zwierzęta, przyjaciele- po prostu studnia szczęścia i energii bez dna. Wcale nie dziwię się, że promieniejesz ze szczęścia! Życzę Ci go jak najwięcej i niech trwa i nigdy się nie kończy! I proszę pokazuj nam jak najwięcej tego szczęścia i swojego wnętrza bo blog zapowiada się ciekawie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!Ech my tez kiedys w rodzinnym domu marzylismy o ,,zywym"ogniu ale skonczyło sie na wkładzie bo za bardzo dymiło niestety:(widze ze wiele pracy przed wami i trudow,no ale wiedzac ze bedziecie mieszkali w cudownym miejscu i we własnej chatce napewno macie duzo energi:* Z niecierpliwoscia czekam na wiecej zdjec.Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  6. My oczywiście też będziemy musieli zainwestować we wkład, oczywiście z płaszczem wodnym, ale na razie nas nie stać i palimy pod blachą, żeby było cieplej...No i oczywiście grzeje nas stara nie rdzewiejąca miłość... hi hi

    OdpowiedzUsuń
  7. Żywy ogień to jeden z najlepszych ogrzewaczy w domu, ja jeszcze solary zamontowałem by było bardziej wydajnie w zime wieczorem ;) jest klimat z takim czymś, szczególnie jak się przygasi światło

    OdpowiedzUsuń