niedziela, 28 listopada 2010

Droga cz. II (24.08.2010)

Jak pisałam w poprzednim poście o drodze w trakcie pracy zaczęło padać i ciężarówka, która wywoziła ziemię, niestety, ale się zakopała.....


Musiała wyciągać ją i koparka i Piotruś na traktorze.... Jednak wiele to nie dało i trzeba było część ziemi wysypać...




I praca poszła dalej....



W końcu mieliśmy pierwszy etap budowy drogi za sobą... Jeszcze dużo przed nami.. ale najważniejsze zaczęte....albo skończone...

1 komentarz:

  1. Jak Cie tak czytam i oglądam, to gratulacje za ogrom pracy i zerowy strach przed porywem z motyką. Takie prace budowlne mnie, mam nadzieję, ominą.
    Buziole w nochy

    OdpowiedzUsuń