poniedziałek, 16 marca 2015

poniedziałek, 23 lutego 2015

Logopedia na wesoło…

Gdyby kogoś jeszcze interesowały urozmaicenia jakie wymyślam do ćwiczeń to zapraszam… Ostatni powstały zapowiadane wcześniej ptaszki… Sposób ćwiczenia taki sam jak omawiałam w poprzednim poście tylko z kolejną sylabą…

IMG_4369

IMG_4370

IMG_4371

IMG_4372

IMG_4373

IMG_4374

A tu nowość… Więcej zabawy niż ćwiczeń, czy więcej ćwiczeń niż zabawy ?

Ubieranka… Powiem szczerze że chciałam pójść na łatwiznę i ściągnęłam szablon ubieranki z internetu… Napisałam tylko sylabki…wydrukowałam czano-białe (he he nie mam kolorowego tuszu)

IMG_4384

pokolorowałam kredkami i wycięłam…

IMG_4380

i proszę…

IMG_4383

IMG_4395

IMG_4396

IMG_4397IMG_4398

IMG_4391IMG_4399

IMG_4400IMG_4401

IMG_4402

Laleczki też miałam wyciąć, ale widzę, ze Anielci jest prościej ubierać dziewczynki gdy są nie wycięte, bo się nie ruszają i nie ślizgają po stole…

Gdyby ktoś był chętny, Szabloniki…

piątek, 20 lutego 2015

Ćwiczenia logopedyczne na wesoło….

Nauka przez zabawę, zabawa przez naukę…. Tak się staram… 3 latka to wiek, w którym ciężko się skupić… zwłaszcza przy ćwiczeniach… dlatego kolejne moje wypociny, by urozmaicić naukę sylabek…

Podobno, nie powinno się rozpraszać uwagi obrazkami… tak mi powiedziała logopedka, ale ja po swoim dziecku widzę, że dużo chętniej ćwiczy i zapamiętuje gdy jednak obrazki towarzyszom tym zajęciom… Dlatego dalszy ciąg…

Były wiewiórki… a teraz…. Sylabki z “M”

Rozkładamy jeżyki (lub jabłuszka) na stole, potem ja podaję jabłuszka (lub jeżyki) pokazując jej sylabkę i głośno ją wypowiadając, ona ją powtarza i dopasowuje. Na koniec proszę by podała mi konkretne jeżyki. Np. “podaj mi jeżyka “ME” “ I tak sprzątamy je i chowamy do teczuszki…

IMG_4228

Jeżyka z lewej malowała Anielcia… i wszystkie jabłuszka…  : ) Oczywiście oprócz literek…

IMG_4229

IMG_4234

Wiewiórki, jeżyki są i robią się następne…

IMG_4233

IMG_4230

IMG_4231

IMG_4232

A tu nieco wcześniejsze ćwiczenie…. dźwiękonaśladownictwo… oczywiście dostaliśmy same napisy więc mama musiała coś wymyślić, żeby dało się tym w ogóle jakoś ćwiczyć… U pani logopedki miała plastikowe, czy gumowe zwierzątka… myślę, że wszyscy je znają… my w domku mamy tylko takie koniki, więc mama musiała dorysować zwierzątka…

IMG_4375

IMG_4376

IMG_4377

IMG_4378

My ćwiczmy w ten sposób, że dopasowujemy, albo zwierzątka do napisów, albo odwrotnie… ja pokazuję karteczkę i mówię np. “KO” ona powtarza i dopasowuje napis lub zwierzątko w zależności, które karteczki rozłożyłyśmy na stole… albo rozkładamy zwierzatka i pytam “jak mówi świnka ? “ Ona mówi “I I I” szuka napisu i dopasowuje do obrazka…. potem zakrywamy zwierzątka napisami i proszę by podała mi np. “MU”

poniedziałek, 16 lutego 2015

Remont kuchni… cz.4

Przyjechały meble, tak z miesiąc temu… tzn. he he Piotruś o nie pojechał… i przywiózł… poskręcał, razem z małą pomocnicą… poustawiał z bratem… potem gotowe były też drzwi, które wymyśliliśmy… z okienkiem… żeby tylko wpuścić trochę słońca do domu… tak nie lubię mroku i ciemności…. a nasz domek cały ciemny… No zobaczcie jak wyszła nam ta kuchnia…

Oczywiście jeszcze nie wszystko skończone…. ściany nie pomalowane, drzwi nie “obszpachlowane” do końca, brak okapu itd., itd.

IMG_4358

IMG_4359

IMG_4360

IMG_4363

IMG_4364IMG_4365

IMG_4361

IMG_4362IMG_4367